Forum - HAJLO.COMmunity [ forum dyskusyjne, kasa za posty, forum młodzieżowe, forum wielotematyczne ]


Nabór do ekipy forum!!! Więcej informacji: Napisz PW

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



"10 Sposobów na wyrzucenie z Samolotu"
(30-09-2010 09:49) #1

"10 Sposobów na wyrzucenie z Samolotu"

W ciągu kilku ostatnich lat załogi samolotów uwzięły się na pasażerów jak nigdy przedtem. Wszystkie wyżej wymienione wykroczenia doprowadziły do wyprowadzenia pasażerów z samolotu przez pracujących w ochronie lotniska twardzieli o kamiennych twarzach.

Zaledwie kilka dni temu zazwyczaj niewinny Paolo Tomasi z Londynu został wyrzucony z samolotu Ryanair za obrzydliwe przestępstwo - rozmawiał z ośmioletnim synkiem podczas demonstracji zasad bezpieczeństwa. Wyrzucenie za rozmowę pozbawione jest jednak klasy. To mała przewina, godna płotki. Czy nie ma sposobów na wywalenie z samolotu z większym hukiem? Oczywiście, że są!

Oto nasz przewodnik po nieplanowanych wylotach z samolotów z klasą. Wszystkie przypadki wydarzyły się dość niedawno i są prawdziwe...

1. Usiłowanie odbycia stosunku seksualnego
W listopadzie 2007 roku pewna para musiała wysiąść z samolotu po próbie dołączenia do ekskluzywnego klubu ludzi, którzy "to" zrobili w powietrzu. Po "zabawie" na oczach pasażerów na swoich fotelach w klasie ekonomicznej, para udała się do toalety. Zamiast wylądować w Las Vegas, została wyproszona z samolotu w Portland w stanie Oregon. Nie wiadomo, czy miłość została skonsumowana.
Ocena za styl: 1 – seks w powietrzu ma sens tylko wtedy, jeśli nikt inny się nie dowie. A poza tym nikt nie chciałby skończyć w Portland.

2. Noszenie zbyt małej ilości ubrań
Takie przestępstwo popełniła 23-letnia kelnerka Kyla Ebbert. Została poproszona o opuszczenie lotu linii Southwest Airlines w San Diego za zbyt prowokacyjny strój – miała na sobie mikro-mini i obcisłą koszulkę. Wpuszczono ją na pokład ponownie po zakryciu możliwie największej powierzchni ciała (ciut to trwało, jest dość hm... dużą dziewczyną). "Byłam zawstydzona i poniżona" - mówiła potem. Aby odzyskać utraconą godność, rozebrała się później dla Playboya.
Ocena za styl: 6 – jeśli wam się uda (np. zasłonić uda).

3. Pomijanie higieny osobistej
Pewien Niemiec został wyproszony z samolotu w Honolulu w 2006 roku za nadmierny odór. Po dwóch godzinach biegania po rozgrzanym słońcem lotnisku z ciężkim bagażem, spoczął na swoim miejscu w samolocie, co spowodowało zdecydowany sprzeciw ze strony jego współpasażerów. Próbował zaskarżyć linie lotnicze w sądzie w Düsseldorfie, ale przegrał sprawę, próbował apelacji, ale ugrzązł w sądowej zawierusze. Jego sprawa spadła z wokandy.
Ocena za styl: 0 – niefortunny, beznadziejny i smrodliwy. Niezbyt dobra kombinacja.

4. Noszenie nieodpowiednich ubrań
Amerykanka Lorrie Heasley zajęła miejsce w koszulce z podobiznami George'a Busha i jego przyjaciół, oraz sloganem z popularnego filmu "Meet the Fockers" – przy czym kluczowa samogłoska została zmieniona. Załoga nie zrozumiała żartu i Lorrie została wyproszona w połowie podróży, w Reno w stanie Nevada. Niestety, jej koszulka nie została wyprodukowana przez firmę Tshirthell.com, która obiecuje załatwienie alternatywnych środków transportu dla klientów wyproszonych z samolotu za noszenie jej produktów. Jedno z bardziej dopuszczalnych do cytowania haseł z asortymentu firmy brzmi "Wolałbym wciągać kokainę z tyłka prostytutki" - szanse na potrzebę pomocy są dość duże.
Ocena za styl: 7 – ale tylko jeśli wasze stroje są naprawdę śmieszne.

5. Zablokowanie wyjścia awaryjnego krokodylem
W listopadzie 2007 roku pasażerka lotu Ryanair z Rzymu do Mediolanu odmówiła przełożenia na inne miejsce wielkiego, pluszowego krokodyla, który zdaniem załogi blokował wyjście awaryjne. Krokodyl wraz z właścicielką zostali wyrzuceni z samolotu.
Ocena za styl: 8 – tak, wyjścia są ważne, ale trzeba przyznać, że jest coś fajnego w zagrażającej życiu przytulance.

6. Oglądanie pornografii
W 2005 roku linie lotnicze z RPA, Nationwide Airlines, sprowadziły na ziemię samolot wiozący niejakiego AC Hoffmana, biznesmena z Kapsztadu. Nadużywał "Loslyf", miejscowego magazynu dla hm... liberalnych mężczyzn. - Stewardessa zabrała mi mój magazyn, powiedziałem jej, że to k****sko niemiłe i wyleciałem z samolotu"- oświadczył poszkodowany. - To nie koniec tej sprawy. Nigdy nie dostałem z powrotem mojego podręcznego bagażu.
Uważamy, że mówiąc to miał na myśli skonfiskowany magazyn. Szef linii lotniczych, Vernon Bricknell, posłużył poradą: - Jeśli ktoś chce oglądać takie rzeczy, powinien iść do toalety".
Ocena za styl: 2 – pornografia w samolocie? Słaaabo. Nawet jeśli magazyn kupiony został dla artykułów

7. Powtarzanie "Pa, pa, samolocie"
W lipcu 2007 roku 19-miesięczny Garren Penland – który właśnie przeżył 11-godzinne opóźnienie na lotnisku w Houston – powtarzał ciągle (jak to dzieci mają w zwyczaju) wyżej wymienione słowa podczas demonstracji zasad bezpieczeństwa. - Stewardessa stwierdziła: "OK, to już nie jest zabawne. Musi pani uciszyć swoje dziecko"- twierdzi mama Garrena, Kate. Niezrażony Garren kontynuował mantrę, w wyniku czego wraz z mamą zostali odstawieni na pas startowy.
Ocena za styl: 5 – oooo, dzieciaki! Uważamy, że to dość słodki przypadek. Chociaż, po trzydziestym razie, może też zmienilibyśmy zdanie. Szczególnie jeśli siedzielibyśmy obok tego małego cherubinka.

8. Śpiewanie o bieliźnie piłkarzy
Po zwycięstwie nad Cardiff w 2007 roku, fani Sunderland AFC weszli na pokład lotu linii EasyJet w rozochoconym nastroju, podśpiewując pieśni ku czci prezesa w odpowiednim dla boiska stylu. Jeśli nie odwiedzacie zbyt często Stadium of Light, tekst piosenki "'Ere We Go, 'Ere We Go, 'Ere We Go" brzmi mniej więcej tak: "Gacie dyskotekowe Nialla Quinna są najlepsze / Ciągną się od jego tyłka aż do klatki piersiowej / Są lepsze niż Adam and the Ants / Gacie dyskotekowe Nialla Quinna". Załoga EasyJet, nieprzywykła do poezji bieliźnianej, zadzwoniła po policję i pozbyła się z pokładu całej setki fanów. Quinn zapłacił z własnej kieszeni osiem tysięcy funtów za taksówki dla fanów, by mogli dostać się do domu.
Ocena za styl: 10 – a dla Quinna 11. Co za gość.

9. Przeklinanie... jeśli jest się pilotem
Czas na odwrócenie sytuacji. W kwietniu 2007 roku kapitan lotu Northwest Airlines z Las Vegas do Detroit w obecności pasażerów pierwszej klasy nadużywał słowa na "f" podczas rozmowy przez telefon prowadzonej przy wchodzeniu na pokład. Kiedy pasażerowie poskarżyli się załodze, kapitan nie przestał przeklinać, przenosząc inwektywy na nich. Został w końcu usunięty z pokładu. To rzadki pokaz siły pasażerów.
Ocena za styl: 0 – piloci powinni nosić krawat i być niewzruszeni. Jedyne akceptowane przekleństwo z ich ust to "do diaska".

10. Zgon
To dość dramatyczny przypadek, ale... Nie wylecicie z samolotu, jeśli umrzecie. Zamiast tego dostaniecie lepsze miejsce. W marcu 2007 roku pasażerka klasy ekonomicznej British Airways zmarła podczas lotu. Jej zwłoki zostały natychmiast przeniesione do przodu samolotu. Pasażer pierwszej klasy przeżył niezły szok, budząc się i znajdując na poprzednio wolnym miejscu świeże zwłoki. Otrzymał później przeprosiny od linii lotniczych.
Ocena za styl: 8 – Jeśli przed wami ostatnia podróż, polecamy pierwszą klasę.





Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Linki

Copyrights

Tłumaczenie: Polski Support MyBB Silnik MyBB Styl: Darek