(15-10-2010 12:20) #1
Historyjka -> podobno prawdziwa
Mieli ludzie działkę a tam trzymali psa-rotweilera, starali się go pilnować żeby sąsiedzi się nie skarżyli.
Pewnego razu urządzili imprezkę, nie wiadomo kiedy psisko gdzieś się zapodziało, kiedy wszyscy mieli już nieźle w czubie zjawia się cholernik z nieżywym psem sąsiada w pysku.
Szok! Konsternacja!
Jeden z gości (najzwinniejszy) przelazł przez płot i przywiązał nieżywą psinę do budy, żeby się nie wydało-niby sama zeszła bidula.
Rano, gospodarz imprezy przeciąga się w ogródku i słyszy jak sąsiad klnie na czym świat nie stoi.
-Co się stało?
-Panie, k..wa jego mać, co za świat popier...ny!
Pies mi zdechł, zakopałem go pod płotem, rano wstaję, patrzę..a ten s..syn przywiązany przy budzie leży!
![Forum - HAJLO.COMmunity [ forum dyskusyjne, kasa za posty, forum młodzieżowe, forum wielotematyczne ]](http://forum.hajlo.com/images/hajlo/logo.png)
