Jednym z nowszych typów uzależnień jest uzależnienie od pisania SMSów. Osoba nią dotknięta potrafi wysłać nawet 10 tysięcy SMSów dziennie. Gdy nie ma akurat z kim SMSować to zaczyna wpadać w panikę i ogólnie wykazywać symptomy głodu jak np. u palaczy, narkomanów.
A czy Wy jesteście uzależnieni od wysyłania SMSów? Czy jak nie wyślecie SMS czujecie się źle? Zapraszam do dyskusji.
Nawet nie wiedziałem o takim uzależnieniu.
Nie jestem uzależniony od pisania sms'ów, dziennie wysyłam bardzo mało, góra 100

Nie jestem uzależniona na tym punkcie. Ogólnie komórka służy mi tylko do słuchania muzyki. Nie lubię do kogoś dzwonić albo pisać sms'ów.
Ogolnie malo pisze. Nie jestem uzalezniony. Czasem 2-3smsy na tydzien a czasem 100-200 dziennie, ale to zalezy od aktualnego zapotrzebowania.
Ja na szczęście nie mam takiego problemy, ale u mnie w klasie są takie dziewczyny, które piszę na każdej lekcji całe 45 minut SmS

Ja prawie w ogóle nie piszę SMS-ów...
A ja napisalem 0 sms-ow w ciagu miesiaca i uzalezniony nie jestem

Ja wysylam co najwyzej 2 SMS-y miesiecznie i to tylko w razie potrzeby.
Ja nie jestem Uzależniony

.
Czasami napisze 100 dziennie

.